iPhone 16e już od 2609 zł. Więcej informacji.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Wzór na escape room? Magdalena Olszewska, matematyczka z tytułem Apple Distinguished Educator (ADE) i ponad 10-letnim stażem w nauczaniu z urządzeniami iPad odkryła wzór na najlepszą lekcję we wszechświecie! Brzmi jak science fiction? Nie, jeśli zamiast rozwiązywania nudnych arkuszy na lekcji matematyki trenuje się ucieczkę z escape roomu.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Magdalena Olszewska

Nauczycielka matematyki, prowadzi nauczanie z wykorzystaniem iPadów od ponad 10 lat. Pracuje w Prywatnych Szkołach im. Leonarda Piwoniego w Szczecinie.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Pracujesz w pierwszej w Polsce placówce z certyfikatem Apple Distinguished School (Prywatne Szkoły im. Piwoniego w Szczecinie). Jakie były Twoje początki z technologią?

W zasadzie od początku swojej drogi zawodowej uczę w ten sposób – najpierw z tablicą multimedialną, później z iPadem. Być może dlatego mam tę lekkość w korzystaniu z nowoczesnych metod nauczania. Ponieważ znalazłam się w kilkuosobowej grupie nauczycieli-pionierów, dziś zauważam różnice w sposobie nauczania pedagogów, którzy od lat pracują z urządzeniami iPad, a tymi, którzy dopiero raczkują w tym temacie.

Co masz na myśli?

Ci ze stażem pracy w środowisku technologicznym cechują się bardziej elastycznym i innowacyjnym podejściem wobec podstawy programowej, nowych narzędzi pracy i tego, jak można je zastosować. Wraz z doświadczeniem i biegłością w posługiwaniem się iPadem nauczyciel śmielej i z większą swobodą przyjmuje nowe wyzwania.

Nie od razu Kraków zbudowano.

Fakt. Ja największą zmianę zauważyłam w momencie, gdy przestałam myśleć o urządzeniu jako o celu samym w sobie, a zaczęłam wykorzystywać go do celów znacznie wyższych. Kluczowe okazało się poprowadzenie warsztatów z wykorzystania nowych technologii dla kolegów po fachu w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Najpierw zaprezentowałam możliwości, jakie daje iPad w innowacyjnym procesie nauczania w modelu 1:1. W drugiej części natomiast pokazałam jak, korzystając wyłącznie z własnej kreatywności, stworzyć scenariusz lekcji, która będzie efektywna i angażująca. Uczestnicy warsztatów byli oczarowani!

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Co ich tak oczarowało?

Uświadomiłam im, że kreatywny nauczyciel potrafi sprowokować młodzież do innowacyjnego działania – niezależnie od tego, jakie narzędzia ma w zasięgu ręki. Przykład dotyczył metody klasy myślącej, która zakłada, że uczniowie otrzymują problem bez odpowiedzi i sposobu jego rozwiązania i każda odpowiedź jest dobra, jeżeli jest poprawna. Rolą nauczyciela w tym procesie jest kontrola, ignorowanie pytań zadawanych mimochodem (np. czy to zadanie jest rozwiązane dobrze?), stopujących proces samodzielnego myślenia (np. czy to zadanie będzie oceniane?), a odpowiadanie wyłącznie na pytania rozwijające. To dzięki nim myślenie posuwa się na przód (np. czy jeżeli przy tym stole postawię jedno krzesło mniej, to czy takie rozwiązanie będzie dobre?). Jeżeli stale w taki sposób prowadzimy lekcje, to z czasem uczniowie przestają zadawać pytania stopujące na korzyść tych rozwijających.

Brzmi, jakbyś na co dzień wybierała niestandardowe metody nauczania.

Zwykle zamiast tradycyjnej powtórki materiału w sali matematycznej goszczą escape roomy. Moja młodzież entuzjastycznie do tego podchodzi. Dzielę ich na zespoły i gdy jeden próbuje wyjść z escape roomu, pozostałe są pod opieką innego dydaktyka. Podczas nauki zdalnej w okresie pandemii koronawirusa wypróbowałam do tego genialną aplikację Genially. Sprawdziła się świetnie!

Escape room narzędziem dydaktycznym?

Tak i to skutecznym! Dowiedziałam się o tym dzięki informacji zwrotnej od jednego ze słabszych matematycznie uczniów. Komentarz brzmiał: „gdybym te same przykłady miał dostać na kartce i po prostu rozwiązać na lekcji, to pewnie poddałbym się po pierwszym, a tutaj miałem taką motywację, żeby tę kłódkę otworzyć, że sam rozwiązałem wszystkie zadania!”. Ponieważ reszta zespołu była zajęta odgadywaniem innej zagadki – uczeń ten nie miał wyjścia – nie chcąc zawieść drużyny musiał dać radę. I dał! Ta jedna szczera informacja sprawiła, że escape roomy na stałe weszły do mojego planu pracy, tak jak cykliczne ankiety.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu
Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Magdo, czym jeszcze charakteryzuje się Twoje nauczanie?

W trakcie nauczania zdalnego kontaktowaliśmy się z uczniami za pośrednictwem Cisco Webex i Cisco Webex Meeting, co sprawdzało się swietnie!. Dzieki temu, że już wcześniej korzystaliśmy z urządzeń iPad w trybie 1:1, to przejście na ten system pracy było szybkie i płynne. Ale kluczowe jest to, że od wielu lat moi uczniowie pakują do plecaka wyłącznie iPad zamiast wielu różnych podręczników i zeszytów.

To z pewnością wszystkie aplikacje masz w jednym paluszku?

Aplikacje, których używam w swojej pracy, można podzielić na trzy kategorie: wykorzystywane do komunikacji, organizacji pracy i matematyczne. Dla mnie najważniejsze są te, które odpowiadają za komunikację. Jednak jestem absolutną fanką Showbie, która pełni funkcję zeszytu ćwiczeń z możliwością wstawienia video, zdjęć, plików w formacie PDF czy notatki głosowej. Co ważne, kontakt jest dwustronny (komentuje nauczyciel i uczeń), a dodatkowo uczeń może wrócić do każdej takiej notatki (wszystkie są zapisane). Zostawiam notatki zarówno tekstowe, jak i głosowe. Wtedy uczeń ma wrażenie, jak gdybym podeszła do niego w czasie lekcji i dała informację zwrotną. To narzędzie dodatkowo porządkuje pracę i działa jak skoroszyt.

Podczas pandemii, jak znaczna większość nauczycieli, używałam aplikacji Quizizz do przypomnienia i sprawdzenia znajomości materiału przez uczniów. Bez ocen i stresu, ale po to, by wiedzieć, jak idzie postęp w nauce.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Ale jak to - escape room narzędziem edukacyjnym?

Zdecydowanie tak, a dowiedziałam się o tym, dzięki informacji zwrotnej, o którą regularnie proszę moich uczniów. Jeden z komentarzy brzmiał: „gdybym te same przykłady miał dostać na kartce i po prostu rozwiązać na lekcji, to pewnie poddałbym się po pierwszym, a tutaj miałem taką motywację, żeby tę kłódkę otworzyć, że sam rozwiązałem wszystkie przykłady!”. Była to informacja od jednego ze słabszych matematycznie uczniów. Ponieważ reszta zespołu była zajęta rozwiązywaniem innej zagadki – on nie miał wyjścia – musiał dać radę. I dał! Ten jednej komentarz sprawił, że escape roomy na stałe weszły do mojego planu pracy.

Case Study - Matematyk z Escape Roomu

Co jeśli chodzi o aplikacje matematyczne?

Nie wyobrażam już sobie pracy bez aplikacji Shape 3D! Obecnie młodzież ma bardzo ograniczoną zdolność patrzenia przestrzennego, która wynika z ciągłego patrzenia na ekrany w urządzeniach elektronicznych. W aplikacji można zaznaczyć podstawy, ściany, wierzchołki i krawędzie brył, a także zobaczyć siatki. Równie niezastąpiona w szkole ponadpodstawowej jest aplikacja Desmos. Pozwala ona na wizualizację zapisu równań i wykresów podczas przerabiania funkcji liniowych i kwadratowych czy geometrii analitycznej.

W jaki sposób organizujesz swoją pracę?

Wcześniej korzystałam z aplikacji iTunes U i nadal czekam na jego następcę. Najbardziej podobała mi się funkcja spinania ze sobą działów. Młodzież w szybki sposób mogła znaleźć wszystkie materiały potrzebne do powtórki. Kiedy chcę wyjaśnić jakieś zagadnienie po swojemu, nagrywam autorskie filmiki wykorzystując do tego Explain Everything. Doceniam też możliwości aplikacji Pages, które zwyczajną kartę do pracy zamienią w dużo bardziej atrakcyjną wizualnie ulotkę lub plakat. Zupełnie inaczej rozwiązuje się zadania matematyczne, dzięki którym odkrywamy numer kontaktowy do biura podróży, wysyłającego nas na Karaiby. Proste narzędzie i wielka frajda z użytkowania.

Magdo, chyba odpowiada Ci taki styl pracy?

Zdecydowanie! Kiedy pod opiekę dostaję nową klasę, w pierwszym miesiącu pokazuję im, jak można uczyć się bardziej efektywnie, korzystając z dostępnych sposobów. Jednym z nich jest grupa rówieśnicza. W mojej sali ławki nie są ustawione parami w stronę tablicy, tylko grupami, a uczniowie siadają w nich obok swoich przyjaciół. To mój autorski pomysł, który ma im dać moc grupy i uczyć wzajemnego wsparcia. Zadanie uznaję dopiero wtedy wykonane, gdy najsłabszy uczeń w grupie rozwiąże je poprawnie.

Kiedy wymyślasz to wszystko?

Stworzenie pierwszego kursu z wykorzystaniem iTunes U zajęło mi ok. 2,5h, a plakatu w aplikacji Pages około 45 min. Z czasem nabiera się większej biegłości, a najważniejszy i tak jest pomysł. Mówi się, że matematycy głównie myślą, no to myślę w czasie jedzenia czy mycia zębów. A tak na poważnie to własną, wizualną kartę pracy mogę zrobić, gdy np. grupa pracuje nad wydostaniem się z escape roomu.

Jakie korzyści z takiego sposobu nauczania zauważasz?

Jeżeli pedagog umiejętnie nauczy ucznia wykorzystywać technologię, ten ma szansę zdobywać wiedzę szybciej, bardziej samodzielnie, wykorzystując krytyczne myślenie i lepiej zrozumieć dane zagadnienie. Moim zadaniem jest pokazanie młodzieży, że stale posługujemy się matematyką. Jakie było ich zdziwienie, gdy weszli do Sali bez biurka, ławek i krzeseł, a ich zadaniem było wymyślenie takiego kształtu stołu, który pomieściłby 12 osób. Jaka wysokość i szerokość stołu będzie najbardziej odpowiednia? Jaką wysokość i szerokość ma krzesło? To pytania, na które samemu trzeba odpowiedzieć, robiąc dużo matematyki, ale wcale o niej nie myśląc.

Gratulujemy sukcesów i dziękujemy za inspirujący wywiad.

iSpot

Od redakcji: Szkoły prywatne im. Leonarda Piwoniego od kilku lat ściśle współpracują z iSpot w ramach wdrożeń rozwiązań Apple i szkoleń dla kadry nauczycielskiej oraz uczniów szkoły podstawowej i liceum.

Ładuję...